Fotopuzzle
W poniedziałek, pan poseł Tadeusz Aziewicz, ja i pan Janusz Korwin-Mikke, idziemy pod „Trzy Krzyże”, czyli pod Pomnik Poległych Stoczniowców, dyskutować o przyszłości przemysłu stoczniowego. Myślę więc, że uprawnione jest pytanie, jak prowadzić dyskusje wyborcze, żeby nie przeszkadzać procesowi, na który czekają obie stocznie. Z tego wynika, że my się czujemy chyba bardziej odpowiedzialni niż pan, panie ministrze.
Zgłasza się pan poseł Marek Suski.
Poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję, panie przewodniczący. Po dwóch godzinach zgłaszania się wreszcie udało mi się zabrać głos. Jednak pan już wyprzedził – chyba telepatycznie – zadanie pytania, czy planuje pan jeszcze posiedzenie Komisji, bo tak na dobrą sprawę ten Sejm już jest martwy, więc i rola kontrolna tego Sejmu jest martwa, co zresztą widać po martwej atmosferze tego posiedzenia.
Wzruszenie zaś, ponieważ, dramatycznym punktem jego życia była, niespodziewana degradacja, przypominająca, jako żywo, przypadek Józefa K. ze znanej powieści Franza Kafki. Gdy czytałem autobiografię; po raz pierwszy, nie miałem zbyt wielu
fotopuzzle do autentycznych, znanych z autopsji przypadków. Obecnie, los przypomina mi doświadczenia co najmniej kilku znajomych, którzy niemal z dnia na dzień zostali zrzuceni z prestiżowych stanowisk i skazani przez fatum na niebyt.
Porady i pomoce Lekarka asfaltowa jasno pisze dobre harmonogramy.